Lilypie - Personal pictureLilypie Fifth Birthday tickers
RSS
piątek, 31 grudnia 2010
Zimowo i noworocznie

...u nas wszystko dobrze.

Czego dowodem jest to zdjęcie, czyli Mateuszek noworoczny!

16:39, mama_mateusza2006
Link Komentarze (1) »
wtorek, 07 września 2010
Wrzesień, jesień...

Po raz kolejny Mateusz został przedszkolakiem, tym razem zaczęło się niezbyt fajnie. Działamy w kierunku polepszenia sytuacji.

Wakacje minęły, błogo, morsko i wesoło, niektórzy urośli o 3cm w dwa miesiące i mierzą teraz 107 cm!

Za oknem plucha a mama mateusza bawi się lalkami:-)

 

20:58, mama_mateusza2006
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 lipca 2010
Lato w mieście.

Odliczając dni do wyjazdu nad morze cieszymy się słońcem w mieście jak tylko się da. Wspomnienia długiej i paskudenj zimy są nadal żywe więc nikt nie narzeka na upały!

08:00, mama_mateusza2006
Link Komentarze (1) »
wtorek, 01 czerwca 2010

 

Dzień dziecka na naszym praskim podwórku. Koty jak zwykle dały radę uciec. Potem były wycieczki tramwajami, pociągami i obowiązkowo niezdrowe jedzenie. W końcu Dzień Dziecka jest raz do roku. Wszystkiego dobrego z tej okazji życzę wszystkim Dzieciom i Dzieciatym!

17:22, mama_mateusza2006
Link Dodaj komentarz »
Woda

To nie powódź. To tylko niedzielne, wiosenne tropienie żab w Parku Skaryszewskim. Tak, wszyscy troje wleźliśmy do tej wody:-)

Nikt się nie przeziębił, chociaż woda nie była wcale znowu taka ciepła.

17:19, mama_mateusza2006
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 kwietnia 2010
Mateusz Wielkanocny!

19:21, mama_mateusza2006
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 lutego 2010
Zima, zima...

Mati i jego aparat w akcji na Moście Gdańskim. Umiłowanie do fotografowania tegoż miejsca ma zdecydowanie po tacie. Umiejętność niezłego kadrowania też! Dzisiaj kontrola u lekarza prowadzącego, może usłyszymy wreszcie coś dobrego...

11:59, mama_mateusza2006
Link Komentarze (2) »
niedziela, 17 stycznia 2010
Zimowości

Mati zdrowy i wesoły! No i jako jedyny z całej rodziny uwielbia zimę we wszystkich jej przejawach. Do przedszkola dociera wytarzany w śniegu po uszy a ja- wcale nie gorzej, tyle tylko, że się nie tarzam, ale Syn mnie obrzuca śniegiem. A jaki celny jest!  Zima również równa się dla Mateusza wyprawy do przedszkola taksówką, jeśli jest naprawdę zimno, co daje chłopcu wielką frajdę oglądanie znaczka na samochodzie i prowadzenia gorliwyej kroniki aut, które przyjeżdżają po nas z Volfra Taxi. Mati rozpoznaje symbole wszystkich marek, czasem tylko poślizgnie się przy mazdach i dodge'ach.

Dziwnie, że z wiekiem coraz mniej się pisze o sukcesach rozwojowych dziecka. Coraz trudniej to ogarnąć i postepy są mniej oczywiste niż zero/jedynkowe fakty typu chodzi/ nie chodzi.

A Mati trzyletni (i dwa miesiące) zaskakuje w wielu dziedzinach!

Jak już wspomniałam wyżej rozpoznaje symbole marek samochodów ale przekłada się to jeszcze na rozumienie innych symboli graficznych. I nie mówię tu tylko o oczywistościach typu McDonald, Smyk czy IKEA. Mati świetnie rozgryza treść naklejek w autobusach i pociągach  oraz na produktach spożywczych.

Dobrze liczy w zakresie 10 w porywach do dwunastu. Także po angielsku.

Zna i nazywa kolory, nawet te nie całkiem oczywiste.

Pamięta wierszyki i piosenki, angielskie też.

Całkiem czysto śpiewa- w zakresie jakichś pięciu całych tonów. Jak na jego wiek to baardzo dużo!

No i jeszcze ma wymyślonego kolegę. Kolega nazywa się (...nie śmiać się;-) Dlizlelk Paść i mieszka na ulicy Cytrynowej.

Fajnie jest.

A kwestiach zdrowotnych- chyba zbliżamy się do diagnozy, która wcale mi się nie podoba. Hmm.

17:09, mama_mateusza2006
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 grudnia 2009
Po świętach...

...jest nam w domu miło. A w poniedziałek Mateusz po dłuuugiej przerwie szpitalno- rekonwalescencyjnej wraca do przedszkola. To prawie jak ponowny debiut więc trzymajcież kciuki!

Zdrowie pókic co dopisuje, chociaż trauma szesnastu dni w szpitalu nadal nas nie opuszcza (...zwłaszcza Mamy). Więc na Nowy Rok życzymy sobie i Wam wszystkim przede wszystkim zdrowia.

17:01, mama_mateusza2006
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 listopada 2009
Niedobrze

W urodziny, na imprezie w przedszkolu, było tak:

...a teraz Mateusz jest chory.

Bardzo chory. Jakaś paskudna infekcja.

Wczoraj cały dzień w szpitalu pod kroplówką.

A dzisiaj- wracamy, tym razem do innego szpitala, na oddział.

Antybiotyki dożylnie, bo inaczej nie ma rady.

Pakujemy się właśnie.

Trzymajcie kciuki.

 

15:57, mama_mateusza2006
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9